sobota, 31 października 2015

Halloween w TV

Wieczór strachu zbliża się wielkimi krokami, więc wypadałoby wybrać repertuar. Osoby, optujące za telewizją, posiadające szeroki wybór kanałów, będą miały w czym przebierać, bowiem w tym roku mały ekran proponuje całkiem pokaźną listę horrorów. Tak więc poniżej przedstawiam kilka wybranych (jest ich więcej) pozycji filmowych, jakimi będzie nas dzisiaj raczyć telewizja, z okazji Halloween.

„Przerażacze” (1996), 21:00 TCM

Horror komediowy Petera Jacksona, do którego scenariusz napisał wspólnie z żoną Fran Walsh. Główną rolę powierzono doskonałemu Michaelowi J. Foxowi, który swoim udziałem w „Powrotach do przyszłości” zaskarbił sobie rzeszę oddanych fanów. Jednak ani znane wówczas nazwisko czołowego aktora, ani reżyseria twórcy „Złego smaku” i „Martwicy mózgu” nie przyczyniły się do kasowego sukcesu „Przerażaczy”. Pomimo niewielkich wpływów lekki przekaz, zgrabny dowcip i liczne efekty komputerowe zyskały uznanie krytyków, zapewniły produkcji osiem nominacji do Saturna, a po latach małżeński projekt został doceniony przez masowych odbiorców.

„Babadook” (2014), 21:30 Canal+

Horror psychologiczny Jennifer Kent, który przede wszystkim miał opowiadać o trudach rodzicielstwa i walce z własną psychiką, ale nietrudno dostrzec w nim inspirację niemieckim kinem ekspresjonistycznym. Minimalistyczna realizacja, gra światłem i cieniem oraz klaustrofobiczne wnętrza zostały docenione przez odbiorców, stając się jednymi z licznych udanych części składowych tego wysmakowanego obrazu, które przyczyniły się do rozpoznawalności „Babadooka”.

„1408” (2007), 22:00 SciFi Universal

Adaptacja opowiadania Stephena Kinga, która w moim mniemaniu przebiła oryginał. Jak to zwykle z filmowymi wersami krótkich form literackich bywa fabułę znacząco rozbudowano i to w sposób tak pomysłowy, zajmujący i mało efekciarski, że efekt winduje projekt Mikaela Hafstroma do nielicznego grona bardziej udanych ghost stories z XXI wieku.

„Wilkołak” (2010), 22:20 TVP2

Remake filmu z 1941 roku pod tym samym tytułem. Reżyser Joe Johnston skompletował rozpoznawalną obsadę (m.in. Anthony’ego Hopkinsa, Benicio Del Toro, Emily Blunt), zadbał o kostiumy z epoki oraz widowiskowe efekty. Summa summarum twórcy oddalili się od wysublimowanego gotyckiego klimatu na rzecz nowoczesnej oprawy wizualnej. Wysokobudżetowy, dopieszczony twór zyskał uznanie sporej grupy ludzi, podobnie jak powieść spisana przez znakomitego Jonathana Maberry’ego na podstawie scenariusza.

„Hostel” (2005), 23:00 TV4

Torture porn Eliego Rotha (choć jeszcze wówczas nie ukuto tego terminu – powstał po premierze sequela „Hostelu”), który sporo namieszał w światku filmowej grozy. Pod jego adresem kierowano zarówno słowa zajadłej krytyki, jak i peany przy czym większość pozytywnych i negatywnych opinii ogniskowała się na tej samej części składowej – scenach tortur i mordów. Dystrybucja w kinach, podobnie jak to miało miejsce w przypadku „Piły” była szokiem dla wielu masowych odbiorców, nienawykłych do takiego nagromadzenia przemocy. Jednocześnie przesadzone reakcje mogły bawić częstych widzów kina exploitation, w zestawieniu z którymi „Hostel” nie jawił się już tak makabrycznie. Dodatkowego smaczku całej otoczce produkcji dodawało oburzenie urzędników ze Słowacji i Czech, w odpowiedzi na zafałszowany portret Europy Środkowej w filmie.

„Świt żywych trupów” (2004), 23:15 TCM

Remake kultowego zombie movie George’a Romero w reżyserii Zacka Snydera. Twórcy nowego „Świtu żywych trupów” wprowadzili do scenariusza wiele zmian, przy czym najbardziej dotkliwą były biegające żywe trupy, ale efekt i tak zaskoczył wielu fanów oryginalnej wersji. Obecnie produkcja Snydera przez wielu widzów jest określana mianem jednego z najlepszych remake’ów nakręconych w XXI wieku i odbierana jest, jako jeden z ciekawszych współczesnych horrorów o zombie.

„Plaga” (2007), 23:35 TVN Fabuła

Horror religijny Stephena Hopkinsa, którego największą siłą zdaje się być pomysłowy scenariusz. Przeniesienie biblijnych dziesięciu plag w realia współczesnego małego miasteczka i konwencjonalna konfrontacja niewierzącej kobiety z irracjonalnymi zjawiskami dosłownie niosą ten film. Nie obywa się bez rozczarowań sztucznymi efektami i bez kilku monotonnych przestojów w akcji, ale w kategorii horrorów niepróbujących straszyć tylko opowiedzieć jakąś ciekawą historię z wątkiem nadprzyrodzonym „Plaga” może się podobać.

„Domowe piekło” (2008), 23:50 TV Puls

Znana również pod tytułem „Sto stóp” typowa ghost story Erica Reda z Famke Janssen w roli głównej. Nieskomplikowana historia kobiety, która zostaje skazana za zabicie swojego brutalnego męża policjanta. Pech chce, że ma odbyć areszt domowy w ich wspólnym lokum, w którym zagnieździła się dusza jej męża. Co prawda twórcy „Domowego piekła” generują kilka nieodnoszących pożądanego skutku efektów komputerowych, ale sama nieprzekombinowana fabuła, miejscami istotnie trzymająca w napięciu może zapewnić fanom opowieści o duchach całkiem przyzwoitą rozrywkę.

„Halloween” (2007), 00:25 Stopklatka TV

W powszechnej opinii uwspółcześniona wersja kultowego slashera Johna Carpentera nie dorównała geniuszowi pierwowzoru, ale w moim odczuciu przedsięwzięcie Roba Zombie nie zasłużyło sobie na dyskredytację. Jest bardziej krwawo, bardziej widowiskowo i mniej nastrojowo w zgodzie ze współczesnymi trendami, ale z realizacji i tak przebija wielki szacunek do ponadczasowej produkcji Carpentera i ikony popkultury, jednego z najbardziej rozpoznawalnych fikcyjnych seryjnych morderców w historii kina grozy, Michaela Myersa. Zombie nie sprofanował tej historii, nawet biorąc pod uwagę charakterystyczne dla jego twórczości pastelowe barwy, którymi nasycił zdjęcia.

„Zbaw nas ode złego” (2014), 00:50 HBO

Horror religijny Scotta Derricksona na podstawie książki Ralpha Sarchiego i Lisy Collier Cool, będący połączeniem kryminału z klasyczną historią o opętaniu. Zacięcie Derricksona do wynurzeń natury duchowej w pojęciu wielu widzów obniżyło rangę tej produkcji, ale znalazły się też takie osoby, które odnalazły się w konwencjonalnych rozwiązaniach fabularnych oraz doceniły pracę charakteryzatorów, dzięki której straszenie nie opierało się tylko i wyłącznie na prymitywnych jump scenkach.

„Martwe zło 2” (1987), 1:20 TCM

Po sukcesie ekstremalnie niskobudżetowego „Martwego zła” Sam Raimi, jak można się było tego spodziewać, postanowił kontynuować projekt. Sequel jego kultowego horroru można równie dobrze rozpatrywać w kategoriach remake’u, bardziej dopracowanej „powtórki z rozrywki” z mniejszą dawką gore. Wyszło z tego całkiem klimatyczne kino, ale w moim odczuciu z szalonym pierwowzorem nie może się równać.

„Sinister” (2012), 2:00 Polsat Film

W zalewie tych wszystkich współczesnych, niepotrzebnie efekciarskich horrorów nastrojowych „Sinister” był swego rodzaju powiewem świeżości. Minimalistycznym, stonowanym horrorem bazującym nade wszystko na klimacie podskórnej grozy i w mistrzowskim stylu stopniującym napięcie. Bardziej dosłownych, przy czym nieprzesadzonych smaczków również nie zabrakło choćby w postaci szkaradnego oblicza demona zapełniającego ekran w najbardziej pożądanych momentach i niepokojących taśm wprowadzających w standardową realizację odrobinę stylistyki verite. Nic dziwnego, że Scott Derrickson po raz kolejny zwrócił na siebie uwagę tym filmem.

„Wolf Creek 2” (2013), 2:20 Cinemax

W 2005 roku Greg McLean pokazał światu horror, którego scenariusz zauważalnie podzielono na dwie części. Podczas, gdy pierwsza połowa filmu zasadzała się na szczegółowym wyłuszczaniu detali podróży trójki młodych ludzi do krateru Wolfe Creek, druga bazowała na krwawych efektach podanych z poszanowaniem najwyższego napięcia. Wielu widzom nie spodobał się w ich mniemaniu rozwleczony wstęp, w trakcie którego nie uświadczyli jakichś mocniejszych wrażeń, więc McLean poprawił to w sequelu. Jest więcej akcji, trupów i zabawnych monologów mordercy, przy jednoczesnym braku bardziej charakterystycznego dla kina grozy klimatu.

„Piątek trzynastego” (1980), 2:55 TCM

Kultowy camp slasher Seana S. Cunninghama z niezapomnianymi efektami mistrza charakteryzacji Toma Saviniego oraz ponadczasową ścieżką dźwiękową Harry’ego Manfrediniego. Inspiracją był włoski horror Mario Bavy, uważany za pierwszy slasher „Krwawy obóz”. Efekt pewnie przerósł oczekiwania nawet samego Cunninghama. Liczne sequele „Piątku trzynastego” i powstanie kultowej sylwetki Johna Voorheesa, mordercy z maską hokejową na twarzy dzierżącego w ręku maczetę i atakującego obozowiczów sprawiły, że obraz Cunninghama obrósł legendą, docierając również do współczesnego pokolenia widzów.

„Mgła” (1980), 4:30 TCM

Gdybym miała wymienić najbardziej klimatyczne ghost stories w historii kina to „Mgła” Johna Carpentera z całą pewnością widniałaby na tej liście. Twórca „Halloween” tym razem zabiera widzów w prawdziwie nastrojową podróż do nadmorskiego miasteczka z Królową Krzyku Jamie Lee Curtis w jednej z ról, którego mieszkańcy są zmuszeni stanąć do nierównej walki z mściwymi duszami założycieli miasta wyłaniającymi się z gęstej mgły, spowijającej to miejsce. Forma „Mgły”, wręcz obsesyjne dążenie do zmaksymalizowania duszącej atmosfery grozy, potęgowanej kilkoma niezapomnianymi zdecydowanymi akcentami wkraczania nieznanego w zwyczajną rzeczywistość wynosi ten obraz na prawdziwe wyżyny straszenia, tym samym słusznie wchodząc do kanonu kultowych filmów grozy.

6 komentarzy:

  1. Widzę, że całkiem spora dawka dobrych filmów grozy się szykuje na dzisiejszy wieczór :D Aż żałuję, że nie posiadam telewizji w swoim mieszkaniu :D

    Pozdrawiam serdecznie,
    Mona Te [Blog]

    OdpowiedzUsuń
  2. A Ty, szefowa, co na hellołoa sobie zaordynowałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szefowa... Simply, nie osłabiaj mnie;)
      Może odświeżę sobie "Hostel" i "Sinister", ale najpierw książka.

      Usuń
  3. Hej Aniu szybko pomóż nie moge przypomnieć sobie tytułu jednego bardzo dobrego filmu a chodzi mi dzisiaj po głowie- Dziewczyna zatrzaskuje się w takiej skrytce gdzieś w szafie, i obserwuje jak jej facet za nią rozpacza, napewno wiesz o który chodzi. Jej facet był muzykiem chyba skrzypkiem o ile pamiętam?Serdecznie dziękuje za podpowiedź

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. SPOILER Może to:
      http://www.filmweb.pl/film/La+Cara+oculta-2011-627333

      Usuń
    2. jasne że to ten ! Bingo serdeczne dzięki !

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...