Stronki na blogu

niedziela, 26 czerwca 2011

"Prowl" (2010)

Amber postanawia wyrwać się z małego miasteczka, w którym mieszka. Namawia swoich przyjaciół, aby towarzyszyli jej w drodze do Chicago. W trakcie jazdy ich samochód psuje się, więc zatrzymują kierowcę ciężarówki, prosząc go o podwózkę. Mężczyzna wpuszcza ich do przyczepy, gdzie młodzi ludzie odkrywają paczki wypełnione krwią. Kierowca tymczasem wiezie ich do miejsca, gdzie będą zmuszeni do walki o przeżycie.

"Prowl" jest niskobudżetowym horrorem w reżyserii Patrika Syversena, który w 2008 roku nakręcił również przyzwoity film "Manhunt - Polowanie. Co ciekawe Syversen zasmakował chyba w survivalach, gdyż "Prowl" również można śmiało przypisać do tego podgatunku. Ale na tym niestety porównania się kończą, gdyż "Manhunt - Polowanie" wydaje się przewyższać nowy obraz Syversena we wszystkich aspektach. Już pomijam niski budżet filmu "Prowl", gdyż na szczęście w trakcie seansu, poza beznadziejnym aktorstwem, nie jest on zbytnio widoczny. To prawda, że kamera czasem lata bezwładnie z kąta w kąt, ale odniosłam wrażenie, że taki zabieg znacznie pomógł tej produkcji, wywołując pewnego rodzaju dezorientację u widza, a także niejednokrotnie potęgując atmosferę.

No właśnie, skoro mowa o atmosferze to niestety jest ona odrobinę wyczuwalna mniej więcej do połowy filmu, potem wszystko, łącznie z napięciem zwyczajnie siada. Dopóki nasi bohaterowie siedzą w naczepie ciężarówki, nie wiedząc co właściwie się dzieje "Prowl" odrobinę trzyma widzów w napięciu. A kiedy młodzi ludzie odkrywają paczki z krwią atmosfera sięga zenitu i niestety nie wraca już do tego poziomu podczas drugiej połowy tego obrazu. Następnie na scenę wkraczają łowcy - dziwne potworki żywiące się krwią i zaczyna się najnudniejsza, ale zarazem najkrwawsza część filmu. Z jednej strony owe drastyczne sceny całkiem nieźle umilają seans, tym bardziej, że jak na produkcję niskobudżetową są aż nazbyt realistyczne. Jednakże te ciągłe ucieczki naszym bohaterów przed krwiożerczymi istotami są nieco męczące. W końcu, jak długo można oglądać sceny pościgów? W survivalach takie momenty są nieodzowne, aczkolwiek, gdyby reżyser obok scen mordów zadbał również o klimat grozy to na pewno byłoby nieco ciekawiej. Tymczasem druga połowa filmu staje się dla widza jedną wielką nudą i to nie zmienia się, aż do beznadziejnego zakończenia. UWAGA SPOILER Nie trudno się domyślić, że Amber jest jedną z tych przerażających istot, w końcu reżyser przez cały seans podrzuca nam drobne dowody na potwierdzenie tej tezy. Jednakże prawdopodobieństwo, że akurat natrafi na przewoźnika krwi, który dowiezie ją do magazynu zamieszkanego przez owe istoty (swoją rasę) było znikome. Z tego względu odniosłam wrażenie, że zakończenie jest naciągane do granic możliwości i zamiast zaskakiwać widza zwyczajnie wywołuje u niego śmiech KONIEC SPOILERA.

Nie mam zamiaru zbytnio się rozpisywać przy okazji tego filmu, gdyż szczerze mówiąc nie ma za bardzo o czym pisać. "Prowl" jest zwykłym, oklepanym do granic możliwości survivalem. Bohaterowie są do tego stopnia schematyczni, że nawet kolejność ich śmierci można bez trudu przewidzieć. Nie wiem, czy komukolwiek ten horror będzie w stanie przypaść do gustu - nawet wielbiciele survivali nie mają za bardzo tutaj czego szukać, ponieważ wszystko co prezentuje nam w tym obrazie Syversen już było. No może na uwagę zasługuje pierwsza połowa filmu oraz efektywne sceny mordów, ale poza tym "Prowl" pozostaje zwykłym przeciętniakiem, którego z czystym sumieniem można sobie odpuścić.

7 komentarzy:

  1. Nawet sam ofis filmu jakoś szczególnie nie namawia do obejrzenia:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ... ale z drugiej strony ładne plakaty ;]

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmmm... Szkoda, bo ja też nie lubię filmów, w których wszystko można od razu przewidzieć :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cześć Buffy! Czy kojarzysz może ten horror (LINK: http://www.youtube.com/watch?v=5QFQNhXLyGM&feature=fvwrel ) nigdzie nie moge go znaleźć, czy wiesz coś na jego temat ? :D Z góry dzięki :D

    OdpowiedzUsuń
  5. To jest najprawdopodobniej kolejna niezależna produkcja krótkometrażowa. Ostatnio jest ich cała masa...

    OdpowiedzUsuń
  6. Polecam Ci Buffy obejrzeć film "Klinika" (2010) - thriller godny obejrzenia! A co do "Prowl" to nie polecam nikomu. Owszem pierwsza połowa filmu wciągająca, ale druga...no...szkoda gadać. Spodziewałam się czegoś lepszego. Ale mimo, że pierwsza połowa filmu trzymająca w napięciu i wciągająca to i tak nie polecam .... Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ok, skoro polecasz to na pewno obczaję:) Ale najpierw mam w planach inną reckę, która na pewno zadowoli wielbicieli thrillerów pschologicznych:)

    OdpowiedzUsuń