Robert
McCammon „Godzina wilka”
 |
| Okładka książki. „The Wolf's Hour", Open Road Media 2011 |
Tuż
przed Operacją Overlord paryski ruch oporu informuje brytyjskie
służby wywiadowcze, że Niemcy mogą pokrzyżować plany alianckiej
inwazji w Normandii. Brakuje jednak szczegółów – te zna jedynie
głęboko zakamuflowany agent przebywający w stolicy okupowanej
Francji, wokół którego coraz mocniej zaciska się pętla śledztwa
prowadzonego przez gestapo. Jedyną możliwością zdobycia
kluczowych dla dalszych losów wojny informacji jest wysłanie tam
szpiega. A jedyną osobą, która może sobie poradzić z tym
zadaniem jest Michael Gallatin – rosyjski emigrant, tajny agent
tymczasowo odsunięty od służby po makabrycznym incydencie do
jakiego doszło podczas jego ostatniej misji w Afryce Północnej.
Gallatin nie raz udowodnił, że jest wyśmienitym agentem,
skutecznym, inteligentnym i charyzmatycznym. Ma też pewną mroczną
tajemnicę, którą skrzętnie skrywa przed światem, tajemnicę,
która sprawia, że jest jedynym w swoim rodzaju agentem specjalnym.
Posiada cechy których próżno szukać u przeciętnego człowieka, a
które w zaskakujący sposób zbliżają go do zabójcy doskonałego.
Teraz, zrzucony na spadochronie w samo centrum ropiejącego serca
Trzeciej Rzeszy, musi zmierzyć się z zadaniem, od którego zależą
losy wojny.
„Godzina
wilka” to niezwykła, emocjonująca, dynamiczna powieść która
łączy elementy horroru z sensacyjno-szpiegowską akcją, a zarazem
redefiniuje mit wilkołaka mocno zakorzeniony we współczesnej
popkulturze. Jedna z najważniejszych i najlepiej ocenianych powieści
Roberta McCammona („Magiczne lata”, „Łabędzi śpiew”, „Zew
nocnego ptaka”, „Słuchacz”).
Robert
McCammon „Stinger”
 |
| Okładka książki. „Stinger", Open Road Media 2011 |
Wznowienie
jednej z pierwszych (napisana w 1988 roku) powieści Roberta
McCammona - nieco pulpowy horror science fiction z elementami
westernu, dynamiczny, pełen zwrotów akcji „Stinger".
Lata
80. XX wieku. Inferno – niewielkie miasteczko w stanie Teksas -
lata świetności ma już dawno za sobą, wyludnione, wstrząsane
potyczkami lokalnych gangów, zmagające się z plagą bezrobocia i
napięciami na tle rasowym pogrąża się w marazmie. Wszystko
zmienia się, gdy pewnego dnia w jego pobliżu rozbija się statek
kosmiczny, a drugi otacza miasto polem siłowym. Inferno zmienia się
w pole walki między dwoma przybyszami z kosmosu. Bezwzględny łowca
nagród ma za zadanie wytropić uciekiniera nie licząc się z
kosztami. Czy uwięzieni wewnątrz kopuły mieszkańcy będą w
stanie stawić opór śmiercionośnym wynalazkom Stingera? Czy będą
w stanie ocalić nie tylko własne życia, ale całą planetę?
Robert
McCammon „Gone South”
 |
Okładka książki. „Gone South", Gallery Books 2008
|
„Gone
South" to jedna z tych powieści Roberta McCammona, w której
odchodzi on od konwencji horroru. Jej bohaterem jest Dan Lambert.
Jego życie nie układa się zbyt dobrze, jest weteranem z Wietnamu,
który wciąż nie może pozbyć się wojennej traumy, nie ma stałej
pracy, ledwo wiąże koniec z końcem, a na dodatek rozstał się z
żoną. Gdy więc pewnego dnia bank informuje go, że z powodu długów
przejmuje jego samochód, Dan traci nad sobą panowanie i zabija jego
pracownika. Staje się uciekinierem ściganym przez policję, ale nie
tylko. Na jego tropie jest chyba najdziwniejsza para łowców głów
w historii literatury: Pelvis Eisley, który jak można się domyślić
jest (bardzo kiepskim - dodajmy) sobowtórem Elvisa Presleya oraz
Flint Murtaugh, posępny i budzący trwogę osobnik, który u swego
boku posiada nie do końca uformowanego, pasożytniczego bliźniaka
syjamskiego - Clinta. Lambert ucieka (jakże mogłoby być inaczej) -
na południe, jego celem są rozległe bagna i moczary Luizjany. Tam
poznaje Arden Halliday, obarczoną szpecącym piętnem na twarzy
młodą kobietę, skrywającą tajemnicę swojej przeszłości. Arden
pragnie odnaleźć legendarną uzdrowicielkę - Lśniącą
dziewczynę, która ukrywa się gdzieś w dziczy. Dan i Arden łączą
siły by odbyć niepokojącą wędrówkę w głąb bagien i ...
ludzkiej duszy.
Jack
Finney „Inwazja porywaczy ciał”
 |
| Okładka książki. „Inwazja porywaczy ciał", Vesper |
Wznowienie
kultowej powieści science fiction w Polsce przez wydawnictwo Vesper
wypuszczonej w 2018 roku w miękkiej oprawie. Jej nakład jest już
niemal na wyczerpaniu, stąd decyzja o wznowieniu, ale tym razem już
w ramach Wymiarów. Powieść zyska nową okładkę oraz posłowie
Rafała Nawrockiego. Wyjdzie oczywiście w twardej oprawie, jak
pozostałe tytuły w tej serii.
Ostrzegam
cię, że to, co zaczynasz czytać, jest pełne luźnych wątków i
pytań bez odpowiedzi. To wszystko nie zostanie na samym końcu
zgrabnie rozwiązane i zadowalająco wyjaśnione. W każdym razie nie
przeze mnie. Albowiem ja sam nie mogę powiedzieć, że rzeczywiście
wiem dokładnie, co się stało i dlaczego, albo przynajmniej, jak
się zaczęło, skończyło – czy się skończyło – i czy mam
rację co do istoty rzeczy. Jeżeli nie lubisz tego rodzaju historii,
to jest mi przykro, a dla ciebie będzie najlepiej, jeśli nie
będziesz czytał dalej. Wszystko, co mogę zrobić, to opowiedzieć
tyle, ile wiem…
Małe
kalifornijskie miasteczko Mill Valley w hrabstwie Marin. Pewnego dnia
do gabinetu miejscowego lekarza, Milesa Bennella, przychodzi jego
dawno niewidziana przyjaciółka, Becky Driscoll. Jest zaniepokojona
dziwnym zachowaniem swojej kuzynki, która twierdzi, że jej wujek
Ira zmienił się i jest całkiem inną osobą, niczym pozbawioną
uczuć i emocji skorupą. Miles decyduje się odwiedzić rodzinę
Becky, chcąc zweryfikować jej opowieść, ale niczego nie może
potwierdzić – nie widzi żadnych różnic ani w wyglądzie, ani w
zachowaniu Iry. Kilka dni później dowiaduje się jednak, że coraz
więcej osób w Mill Valley zauważa znaczące zmiany u swoich
bliskich... Pisarz
Jack Belicec znajduje w piwnicy swojego domu tajemniczy kokon. W
środku nocy jego wystraszona żona Theodora przybiega do doktora
Bennella, by donieść mu o zatrważającym odkryciu – kokon zaczął
zmieniać kształt i przemienia się w jej męża. Przerażony pisarz
niszczy znalezisko. Wspólnie postanawiają rozwikłać zagadkę
tajemniczych przemian w miasteczku. Udają się zatem po pomoc
najpierw do kolegi Milesa – doktora Kaufmana, a potem do profesora
Budlonga, autora artykułu opisującego niewyjaśnione wydarzenia w
hrabstwie Marin na przestrzeni ostatnich miesięcy. Czyżby Ziemię
czekała inwazja nieznanej formy życia tworzącej duplikaty ludzkich
istot?
Na
podstawie powieści Jacka Finneya w 1956 roku powstał klasyczny
horror science-fiction w reżyserii Dona Siegela.
Adrian
Tchaikovsky „Dzieci czasu”
 |
| Okładka książki. „Dzieci czasu", Vesper |
Ziemia
umarła. Ludzkość została osierocona, chociaż sama przyczyniła
się do śmierci rodzicielki. Ostatnie setki tysięcy przedstawicieli
gatunku wyruszają w nieznane, by śladem swoich starożytnych
poprzedników, odnaleźć planety, które staną się dla nich nowym
domem. Jednak pasażerowie olbrzymich krążowników posiadają
jedynie strzępki wiedzy, która pozwoliła Starożytnym
terraformować obce planety, przystosować je do warunków
niezbędnych człowiekowi. Wciąż dostępne są jednak częściowo
rozszyfrowane mapy gwiezdne, wskazujące gdzie należy rozpocząć
poszukiwania. Niepowodzenie oznaczać może jedynie powolną śmierć
wśród gwiazd. U celu swej podróży pasażerowie statku „Gilgamesz”
odkrywają największy skarb dawnych wieków – świat idealny,
pełen lasów i mórz. Jednak nie wszystko w „Świecie Kern” jest
takim, jak przypuszczają nowi osadnicy. W orbitującej wokół
planety stacji badawczej wciąż tkwi zamknięty w komputerach,
zespolony ze sztuczną inteligencją duch dr. Avrany Kern - osoby
odpowiedzialnej za przemiany na planecie. Naukowczyni, która pod
żadnym pozorem nie pozwoli na zakłócenie jej „eksperymentu”.
Gdy Gilgamesz wysyła na powierzchnie szpiegowskie drony, to co
ukazuje się oczom załogi napawa przerażeniem. Dzięki nanowirusowi
ewolucja przebiega tu w przyspieszonym tempie. Na powierzchni "Świata
Kern" rozwinęła się zaawansowana kulturowo i społecznie
cywilizacja. Wykształcił ją gatunek który od zarania dziejów
budził w ludziach atawistyczny lęk… Gatunek bezwzględnych,
inteligentnych zabójców i sprawnych łowców. Tam właśnie
ludzkość poszukiwać musi swojego ocalenia. Dwie cywilizacje
zmierzają w stronę nieuniknionej konfrontacji, która wyłoni
prawowitych dziedziców Nowej Ziemi.
Adrian
Tchaikovsky, właściwie: Czajkowski (zmieniony zapis jego nazwiska
miał jedynie na celu ułatwienie wymowy czytelnikom z kulturowego
kręgu Anglosasów) to wybitny pisarz science-fiction i fantasy,
laureat wielu nagród branżowych, w tym Arthur C. Clarke Award za
„Dzieci czasu” oraz BSFA Award za najlepszą powieść („Dzieci
ruiny”). W trylogii na którą składają się powieści „Dzieci
czasu”, „Dzieci ruiny” oraz „Dzieci pamięci” stworzył
wyjątkowy świat, w którym ewolucja i adaptacja mają kluczowe
znaczenie dla przetrwania. Opracowanie graficzne Vesperowego wydania
„Dzieci czasu”: Maciej Garbacz.
Kim
Stanley Robinson „Czerwony Mars”
 |
| Okładka książki. „Czerwony Mars", Vesper |
Wznowienie
pierwszej (w planach Vesper też kolejne) odsłony Trylogii
Marsjańskiej Kima Stanleya Robinsona w tłumaczeniu Ewy Wojtczak i
oprawie zaprojektowanej przez Michała Loranca.
Przez
stulecia zimny, nieprzystępny, targany huraganowymi wiatrami Mars
fascynował ludzkość. W końcu udało się zorganizować misję
mająca na celu kolonizacje i terraformację Czerwonej Planety. Na
podbój Marsa wyrusza grupa 100 starannie wyselekcjonowanych osób.
Różnią się wiekiem, wykształceniem, specjalizacją,
narodowością, światopoglądem. Razem stanowią fundament, na
którym oprze się przyszłość planety. Ich celem jest uczynienie
Marsa zdatnym do życia, przekształcenie go w drugi dom dla
mieszkańców przeludnionej, targanej konfliktami i brakiem surowców
Ziemi. Wyposażeni w najnowszą technologię koloniści muszą
zmierzyć się nie tylko z ekstremalnymi warunkami panującymi na
powierzchni planety. Różne wizje, plany, motywacje członków
załogi sprawiają, że nawet w obliczu tak wzniosłego celu, to nie
przyroda staje się największym zagrożeniem dla sukcesu ich misji,
ale oni sami - podzieleni na frakcje, skonfliktowani, wiedzeni
zawiścią, zaślepieni wykluczającymi się wzajemnie ideami. Na tle
epickich wydarzeń, manifestacji potęgi ludzkiego rozumu i
technologii, obserwujemy akty odwagi, poświecenia, ale też i
intrygi, spiski, zdrady. Dla jednych Mars to tylko źródło zysku,
inni gotowi są oddać życie, by nigdy się nie zmienił.
Znakomicie
skonstruowany, zapierający dech pod względem rozmachu „Czerwony
Mars” to jedna z najciekawszych wizji kolonizacji Marsa, nie tylko
pod względem naukowo-technicznym, ale też i z
polityczno-gospodarczych konsekwencji tak skomplikowanego
przedsięwzięcia. Za swoją powieść Kim Stanley Robinson otrzymał
Nebulę oraz nagrodę British Science Fiction Association za
najlepszą powieść science fiction 1993 roku. „Czerwony Mars”
stanowi jedną z najważniejszych powieści w historii gatunku
science-fiction.
Larry
Niven, Jerry Pournelle „Pyłek w oku boga”
 |
| Okładka książki. „Pyłek w oku boga", Vesper |
Powieść
z 1974 roku w okładce pomalowanej przez Macieja Garbacza. To jedna z
najważniejszych powieści o tzw. "pierwszym kontakcie" z
obcą cywilizacją. Na początku czwartego tysiąclecia odrodzona i
zjednoczona po latach wojny domowej ludzkość skolonizowała setki
systemów gwiezdnych, ale tylko w jednym z nich - na odizolowanej
planecie krążącej wokół Mote odnaleziono inteligentne istoty.
Rozwijająca się od miliona lat, starożytna cywilizacja jest
gościnna i życzliwa przybyszom z Ziemi. Skrywa jednak wiele
sekretów...
Robert
Silverberg „Księga czaszek”
 |
| Okładka książki. „Księga czaszek", Vesper |
Cztery
osoby, cztery odmienne charaktery, przedstawiciele różnych
środowisk, odmiennych wyznań. Wszyscy wyruszają na poszukiwanie
nieśmiertelności obiecanej w starożytnym manuskrypcie o niejasnym
pochodzeniu. W trakcie przerwy semestralnej Oliver, Timothy, Eli oraz
Ned ruszają do Arizony, gdzie siedzibę ma mieć tajemnicze bractwo.
Jego członkowie pokonali śmierć, przestali jej podlegać i od
setek lat strzegą tajemnicy, która obdarzyła ich życiem wiecznym.
Tak w każdym razie każe przypuszczać tajemnicze pismo. Zgodnie z
nim ceną nieśmiertelności jest jednak ofiara – jedna dobrowolna,
jedna narzucona. Jedynie czterech kandydatów może ubiegać się o
nauki. Jedynie dwóch zostanie przyjętych. Na każdego, kto trafi do
bractwa, jedna osoba musi umrzeć. Samobójstwo i morderstwo – oto
cena życia wiecznego. Czy jednak marzenia o nieśmiertelności to
jedynie ułuda? Czy poświęcenie przyjaciół pozwoli uzyskać
młodym studentom to, po co przybyli na pustynię? Czy księga
czaszek stanowi potężny artefakt czy jedynie pułapkę wabiącą
kolejne ofiary bractwa?
Za
projektem okładki stoi Dawid Boldys.
Robert
Silverberg „W dół do ziemi”
 |
| Okładka książki. „W dół do ziemi", Vesper |
Edmund
Gunderson sprawując funkcję administratora Świata Holmana nie
uważał, aby zamieszkujące ją gatunki zasługiwały na podmiotowe
traktowanie. Sulidory i Nildory nie były dla niego niczym więcej,
niż specyficznymi przejawami lokalnej fauny, pozbawionymi możliwości
samostanowienia o swym losie. Oba gatunki były dla Gundersona,
przedstawiciela terran, jedynie zwierzętami, niewolnikami, tanią
siłą roboczą. Tak też je traktowano przez cały okres jego
zarządzania. Bezlitośnie eksploatowana przez korporacje planeta
zyskała jednak w końcu autonomię. Uznano, że obie rasy dysponują
własną kulturą, inteligencją i tradycjami, toteż zgodnie z
zasadami kolonizacji, planeta oddana została w ręce autochtonów, a
ludzkość opuściła ją. Na miejscu pozostały jedynie pojedyncze
jednostki, osoby zbyt mocno związane emocjonalnie z planetą.
Gundersona wśród nich nie było, bez żalu wrócił do domu,
pozostawiając za sobą jedynie wspomnienia niegodnie sprawowanego
urzędu. Po latach wraca jednak na Belzagor – bo tak nazywa się
teraz planeta - by zmierzyć się z demonami przeszłości, odkupić
winy i pojednać się z gatunkiem, którego nigdy nie próbował
zrozumieć. Gunderson wraca aby odbyć podróż w najodleglejsze
rejony planety, gdzie Nildory mogą pomóc mu w przemianie.
Za
projekt okładki odpowiada Dawid Boldys.
Robert
Silverberg „Człowiek w labiryncie”
 |
| Okładka książki. „Człowiek w labiryncie", Vesper |
Wraz
z kolonizacją obcych planet ludzkość zmuszona zostaje do rozwoju
korpusu dyplomatycznego pośredniczącego w komunikacji pomiędzy
zasiedlonymi przez człowieka planetami. Agenci i dyplomaci
przemierzają olbrzymie odległości, działając na rzecz władzy
centralnej, przekazując petycje i rozwiązując problemy mogące
zaistnieć między peryferiami a ośrodkiem władzy. Żaden z
dyplomatów nie otrzymał jednak ważniejszego zadania niż Richard
Muller. Po setkach lat poszukiwań odkryto bowiem planetę
zamieszkałą przez inteligentną rasę obcych. Przed Mullerem
postawiono być może najważniejsze zadanie w historii - nawiązanie
pierwszego kontaktu. Agent zostaje poddany niezrozumiałej dla
człowieka mocy obcych, która prowadzi do modyfikacji w jego mózgu.
Emocje, ukryte myśli, nie wyrażane werbalnie motywacje i odczucia
wprost emanują z jego ciała, wywołując u przebywających w jego
towarzystwie osób fizyczne reakcje – doprowadzają ich do
niekontrolowanych napadów nudności, depresji, histerii. Przebywanie
w otoczeniu Mullera staje się niemal niemożliwe do zniesienia.
Richard Muller staje się obcym wśród własnego gatunku. Poddany
społecznemu ostracyzmowi postanawia spędzić resztę swoich dni na
opuszczonej planecie, której powierzchnię pokrywa powstały przed
eonami tajemniczy labirynt zbudowany przez dawno wymarłą kosmiczną
cywilizację. Labirynt śmiertelnie niebezpieczny, naszpikowany
pułapkami, zdolnymi do uśmiercenia w ułamku sekundy każdego
intruza. Labirynt, który Muller poznał i którego tajemnice
okiełznał. Po dekadach osamotnienia na Lemnos ląduje statek z
Ziemi. Korpus dyplomatyczny wysyła agentów, by ci skłonili go do
powrotu. Dlaczego stał się znów potrzebny? Co sprawia, że
ludzkość przypomniała sobie o dawnym agencie, którego banicję
przyjęto przed laty ze zrozumieniem i radością? Czy nieproszeni
goście zdołają sforsować tajemniczy kompleks, stworzony jak się
wydaje tylko po to, aby zabić każdego, kto zagłębi się w jego
kręte uliczki?
Za
projekt okładki odpowiada Dawid Boldys.
Jack
Vance „Kroniki Umierającej Ziemi”
 |
| Okładka książki. „Kroniki Umierającej Ziemi", Vesper |
Miliony
lat upłynęły od czasów świetności cywilizacji człowieka.
Ziemia uległa przeobrażeniu, zwierzęta i rośliny wyewoluowały w
niezwykłe formy, a większość ludzi opuściła swe dotychczasowe
siedziby by uciec w nieznane przed zbliżającą się i nieodwracalną
katastrofą. Słońce gaśnie, a planeta nieubłaganie pogrąża się
w mroku. W tych ostatnich latach istnienia życia sprawy wielkiej
polityki czy dążenie do rozwoju przestały mieć znaczenie. To, co
pochłania umysły ostatnich pozostałych na Ziemi ludzi, to chęć
godnego doczekania wielkiej katastrofy. Rozproszeni, żyjący w
niewielkich społecznościach na ruinach wielkich miast ludzie nie są
już panami świata. Wiedza pradawnych cywilizacji została
zapomniana, a wciąż gdzieniegdzie napotykane przejawy jej dawnej
potęgi, traktowane są jak magiczne artefakty o nieznanym
przeznaczeniu. W zamkniętych, pilnie strzeżonych enklawach,
mieszkają niedbający o nic poza własnymi interesami potężni
magowie, władający opartymi na skomplikowanych matematycznych
wzorcach czarami. Na szlakach żerują potwory zrodzone z
eksperymentów i magii – spragnione ludzkiego mięsa Deodandy o
martwej, matowej skórze; szczuropodobne stworzenia zamieszkujące
niezbadane jaskinie; jeźdźcy ważek sprzedający informacje za
pakunki z solą czy wampirze pnącza zdolne do wyssania resztek życia
z każdego, kto nieopatrznie znajdzie się w ich zasięgu. Przyroda
naznaczona istnieniem przedziwnej flory, bujnie kwitnących,
niebezpiecznych lasów czy hybrydowych roślin włada na terenach
niegdyś zajmowanych przez dumne i zaawansowane cywilizacje. Magia i
zapomniana technologia zespoliły się w jedno, zwierzęta, a także
powstałe dzięki czarom wynaturzone stworzenia rządzą
niepodzielnie na rozległych obszarach Umierającej Ziemi. Poznając
przedziwne rejony Umierającej Ziemi podążamy śladami maga
Maziriana, który wbrew swym zasadom udaje się w pościg za
tajemniczą, piękną kobietą nawiedzającą go codziennie w
magicznym ogrodzie, Liane’a Wędrowca, który zauroczony pięknem
wiedźmy podejmuje wyzwanie odzyskania gobelinu z rąk potwornego
pożeracza oczu, Chuna Nieuniknionego. Towarzyszymy Cugelowi, który
przyłapany przez potężnego maga na kradzieży wysłany zostaje na
misję odzyskania potężnego artefaktu, czy Rhialto Wspaniałego,
który jako jeden z niewielu czarodziei zdaje się emanować
prawdziwą empatią i dobrem.
Świat
opisany przez Jacka Vance’a charakteryzuje nieokreślona bliżej
zwiewność, melancholia i tajemniczość, poczucie bytowania w
półśnie, na pograniczu koszmaru i baśni. Brak nadziei, który nie
prowadzi jednak do defetyzmu, a spokojnego godzenia się z
nieuchronnym losem. „Kroniki Umierającej Ziemi” to pierwsze
pełne wydanie historii publikowanych przez Jacka Vance’a w latach
1950 – 1984. Książka zawiera zbiór opowiadań „Umierająca
ziemia”, powieści „Oczy nadświata”. „Saga Cugela” oraz
„Rhialto Wspaniały”. Za projekt okładki odpowiada Maciej
Garbacz.
Harry
Harrison „Początki Stalowego Szczura”
 |
| Okładka książki. „Początki Stalowego Szczura", Vesper |
Omnibus
zawierający trzy mini powieści: „Narodziny Stalowego Szczura”,
„Stalowy Szczur idzie do wojska” oraz „Stalowy Szczur śpiewa
bluesa” w okładce pokolorowanej przez Macieja Garbacza.
„Nasze
zorganizowane i praworządne społeczeństwo praktycznie pozbawione
jest przestępczości. Zapewne dziewięćdziesiąt dziewięć procent
obywateli nawet nie wyobraża sobie, że mogliby złamać prawo.
Zostaje jednak ten jeden procent. To on uzasadnia istnienie policji.
Ten jeden procent składa się ze mnie i garstki mi podobnych,
rozsianych po całej galaktyce. Teoretycznie nie powinniśmy istnieć,
a już na pewno nie powinniśmy mieć żadnej możliwości działania.
I jak zwykle teoria nie idzie w parze z praktyką. Jesteśmy
skuteczni, niezwykle skuteczni, a żyje nam się całkiem wygodnie.
Jesteśmy niczym szczury: bytujemy między ludźmi, ale reguły życia
społecznego nas nie dotyczą. Przestrzegamy żelaznych zasad,
dlatego nazywają nas Stalowymi Szczurami. Bycie Stalowym Szczurem
skazuje każdego na samotność, ale zarazem daje poczucie dumy i
dostarcza ekstremalnych przyjemności - oczywiście dopóki nie trafi
się za kratki. W naszym świecie nie ma miejsca na półśrodki: nie
istnieją najemnicy, włamywacze-dżentelmeni, czy osoby wiodące
podwójne życie. Nie ma alternatywy: albo jesteś pełnoprawnym
członkiem społeczeństwa, albo nikim. Stalowym Szczurem. Ja
wybrałem to drugie”.
Stalowy
Szczur to przydomek Jamesa Bolivara DiGriza, znanego także jako
Śliski Jim. DiGriz to kosmiczny awanturnik, oszust i złodziej.
Obdarzony charyzmą, inteligencją i nieprzeciętnym poczuciem
humoru, mistrz sztuk walki, ekspert w dziedzinie kamuflażu. Seria o
Stalowym Szczurze to literatura rozrywkowa, przygodowa, w której
doprawiona sporą dawką satyry i absurdu akcja pędzi na złamanie
karku, a zwroty akcji nie pozwalają na odłożenie książki choćby
na moment.
Michael
Moorcock „The Eternal Champion”
 |
Okładka książki. „The Eternal Champion", Dell 1970
|
Saga
„Eternal Champion” wchodząca w skład wielkiego Multiversum
„Wiecznych Wojowników”, której bohaterem jest Erekosë.
John
Daker wiedzie nudne, niczym nie wyróżniające się życie
XX-wiecznego mieszkańca wielkiej metropolii. Wszystko zmienia się,
gdy zaczynają dręczyć go powracające co noc sny, w których
słyszy wołanie o pomoc, sny o wielkich bitwach, sny w których
widzi twarze tysięcy osób, sny w których słyszy setki imion. W
końcu Daker odpowiada na wezwanie i zostaje wciągnięty w
alternatywną czasoprzestrzeń, trafia do świata w której ludzkość
walczy o przetrwanie z zagrażającą jej istnieniu, inną rozumną
rasą. Ale nie jest już Johnem Dakerem. Odradza się w ciele dawno
zmarłego bohatera i wojownika, który obiecał że powróci gdy
ludzkości ponownie zagrażać będzie niebezpieczeństwo. Dzięki
przebłyskom wiedzy i wspomnieniom z różnych poprzednich wcieleń,
Daker uznaje, że jest reinkarnacją Erekosë, a także Wiecznym
Wojownikiem, duszą bohatera, która przyjmuje różne formy i
tożsamości w różnych miejscach i czasach. Gdy wspomnienia z życia
Dakera zanikają, a jego umysł przenika się z umysłem Erekosë,
akceptuje on swoją zmienioną tożsamość podejmując próbę
zakończenia wielkiej wojny. Ale czy oznacza to, że zakończy się
ona zgodnie z przewidywaniami?
Tak
zaczyna się saga Erekosë, którego losy Moorcock przybliża
czytelnikom na przestrzeni trzech powieści „Eternal Champion”,
„Phoenix In Obsidian” oraz „Dragon In the Sword”. Wydarzenia
opisane w powieściach łączy postać Erekosë, który przyjmując
kolejne wcielenia włącza się w odwieczną walkę ładu z chaosem.
Michael
Moorcock należy do najważniejszych, najbardziej prominentnych ale i
kontrowersyjnych luminarzy fantasy. Jest autorem skomplikowanego,
przenikającego się Multiversum (wykorzystywał zresztą tą nazwę
na długo przed tym, zanim ktokolwiek z Marvela zdecydował aby ją
„pożyczyć”) tysięcy światów, linii czasowych i bohaterów,
wśród których wymienić trzeba Doriana Hawkmoona, Coruma, Elryka,
rodziny Von Becków, czy wspomnianego Erekosë. Według słów samego
Moorcocka to właśnie Erekosë i historia rodziny Von Becków
stanowią najlepszy z możliwych wyborów dla czytelnika pragnącego
rozpocząć przygodę w skomplikowanym Mulitiversum, jakie tworzył
na przestrzeni kilkudziesięciu lat swojej twórczości.
Gene
Wolfe „A Borrowed Man”/„Interlibrary Loan”
 |
Okładka książki. „A Borrowed Man"/„Interlibrary Loan", Tor Books 2015/2020
|
Jedna
z najwybitniejszych postaci literatury sci-fi i fantasty, zmarły w
2019 roku w wieku 87 lat, wielokrotnie nagradzany autor ponad 30
powieści, które ukształtowały wielu współczesnych autorów -
Gene Wolfe. Znany z niezwykle starannego, błyskotliwego stylu,
erudycji i bogatej wyobraźni. Najbardziej znanym dziełem Wolfe'a
jest cykl „Księgi Nowego Słońca”. Wydawnictwo Vesper wybrało
jego ostatnie, jeszcze u nas nie wydane dzieła: dylogię "A
Borrowed Man”/„Interlibrary Loan", czyli w wolnym
tłumaczeniu „Wypożyczony człowiek”/„Transfer
międzybiblioteczny".
W
dwudziestym drugim wieku ludzkość nie zdołała zasiedlić nowych
planet. Ekspansja nadal pozostaje jedynie odległym marzeniem, a
kosmos pozostał niezdobyty. Udało się jednak rozwiązać problemy
degenerujące komfort życia na ziemi. Populacja została
ograniczona, technologia poczyniła znaczne postępy, a w codziennych
obowiązkach ludzi wyręczać mogą "boty" - humanoidalne
maszyny. Istnieją również klony, które nie stanowią części
populacji i nie mają praw, które przysługują ludziom. Jednym z
nich jest E.A. Smithe, człowiek do wypożyczania, klon, który
mieszka na trzeciej półce w bibliotece publicznej. Jego osobowość
to wgrany w pamięć zapis osobowości pisarza kryminałów. Smithe
jest własnością biblioteki, a nie obywatelem. Może zostać
spalony żywcem, gdyby jego usługi nie były potrzebne. Dlatego
Smithe i inne biblioteczne klony, każdego dnia żyją nadzieją na
wypożyczenie. Dzięki temu udowadniają swoją przydatność. Dzięki
temu mogą istnieć.
Ojciec
Colette Coldbrook, zamożnej patronki biblioteki, zaginął i został
uznany za zmarłego. Colette postanawia wypożyczyć Smithe'a z
biblioteki, ponieważ jest on żyjącym wcieleniem autora książki
„Morderstwo na Marsie”. Fizyczna kopia tej książki była
jedynym przedmiotem w sejfie jej ojca. Jak przypuszcza Colette,
powieść zawiera ważny sekret, klucz do ogromnego bogactwa rodziny.
Jej brat, Conrad umiera w tajemniczych okolicznościach zaraz po tym,
jak przekazał jej książkę. Colette doszła do kresu swoich
możliwości. Nie potrafi samodzielnie rozwikłać zagadki. Obawia
się policji, a dodatkowo jej tropem podążają ludzie, którzy
zrobią wszystko aby poznać tajemnicę książki. Smithe jest jej
ostatnią nadzieją. Wypożyczenie go może pomóc jej znaleźć
związek między zgonami w jej najbliższej rodzinie a „Morderstwem
na Marsie”. Razem odnajdują coś, co przerasta ich oczekiwania -
coś, za co prawie każdy by zabił.
Julie
Kagawa „Żelazny król”
 |
Okładka książki. „The Iron King", Inkyard Press 2020
|
Wznowienie
pierwszego (w planach Vesper też kolejne) tomu z cyklu „Żelazny
dwór” amerykańskiej autorki Julie Kagawy, powieści young
adultf antasy, „Żelaznego króla”.
Żelazo
i lód.
I
zgubna miłość żądająca niemożliwego wyboru…
Nazywam
się Meghan Chase.
Za
niecałe dwadzieścia cztery godziny skończę szesnaście lat.
Słodka
szesnastka. Napisano mnóstwo opowieści, piosenek i wierszy o tym
wspaniałym wieku, kiedy dziewczyna znajduje prawdziwą miłość,
cały świat ma u stóp, a przystojny książę porywa ją w stronę
zachodzącego słońca.
Nie
sądzę, żeby ze mną miało być tak samo…
Bo
Meghan Chase jest pisane pójść za głosem przeznaczenia i głosem
serca na dwór króla elfów – pięknych i przerażających…
Meghan
zawsze czuła się obca: w domu, odkąd zaginął jej ojciec, i w
szkole, gdzie nie ma żadnych przyjaciół poza Robem. Zna go od
zawsze, ale nie wie, że jej wesoły kumpel nie jest zwykłym
chłopakiem… W
dniu jej szesnastych urodzin – w dniu, w którym stanie się coś
strasznego – Rob wyjawi jej prawdę, która odkryje przed nią
świat, którego istnienia nie przeczuwała, i miłość, o jakiej
nie śniła. Bo przeznaczeniem Meghan jest odegrać rolę w wojnie
magicznych królestw, powstrzymać zło, jakiemu nie odważy się
sprzeciwić żaden elf, i dokonać wyboru pomiędzy dwoma
śmiertelnymi wrogami: swoim najlepszym przyjacielem a mrocznym
księciem, który może wolałby widzieć ją martwą, niż pozwolić
jej dotknąć swego lodowatego serca…
M.L.
Wang „The Sword of Kaigen”
 |
Okładka książki. „The Sword of Kaigen", Independently Published 2019
|
„The
Sword of Kaigen” M.L. Wang to jedna z najlepiej przyjętych przez
czytelników (średnia ocen na goodreads 4,5/5 przy 12 tys. głosów),
jak i recenzentów, współczesnych powieści fantasy. Porównywana
do R.F. Kuang, Brandona Sandersona czy Leigh Bardugo - M.L. Wang
należy do najbardziej utalentowanych i obiecujących autorek młodego
pokolenia.
Matka
usiłująca zapomnieć o krwawej przeszłości; Syn starający się
podążyć ścieżką wojownika; Ojciec niedostrzegający
niebezpieczeństwa grożącego im wszystkim. Czy rodzina Matsuda
znajdzie siły by obronić swoje Imperium, gdy wichry wojny dotrą na
ich półwysep? A może sami przyspieszą swój upadek, zanim
prawdziwi wrogowie dotrą do ich brzegów?
Wysoko
w zboczach góry lezącej na samym skraju Imperium Kaigen mieszkają
najpotężniejsi wojownicy na świecie, obdarzeni nadludzką mocą,
dzierżący lodowe ostrza i zdolni do manipulowania poziomem mórz.
Przez setki lat wojownicy z Półwyspu Kusanagi powstrzymywali wrogów
Imperium, dzięki czemu ten zamarznięty skrawek lądu zyskał miano
„Miecza Kaigen”. Czternastoletni Mamoru, członek legendarnej
rodziny Matsuda, od urodzenia miał tylko jeden cel: zostać
doskonałym wojownikiem i bronić swojej ojczyzny. Gdy jednak obcy
przybysz ujawnia mu skrywaną prawdę, Mamoru zdaje sobie sprawę, że
nie zdąży ukończyć szkolenia. Co więcej – nabiera podejrzeń,
że Imperium, do obrony którego został wychowany, zbudowane jest na
kłamstwach. Wychodząc za mąż, Misaki pragnęła zamknąć pewien
rozdział swojego życia. Postanowiła zapomnieć o brutalnej
przeszłości. Ukrywa swój miecz i wszystko co łączy ją ze
wspomnieniami wojowniczki, którą była w młodości. Zdeterminowana
by stać się dobrą matką i gospodynią postanawia już nigdy nie
używać przemocy. Jednak gdy jej dorastający syn zaczyna zadawać
pytania o życie poza Półwyspem, gdy dostrzega groźbę zbliżającej
się inwazji, Misaki budzi w sobie uśpionego wojownika i ponownie
chwyta za miecz.
Karl
Edward Wagner „Kane”
 |
Okładka książki. „Darkness Weaves", Warner 1978
|
Ta
wiadomość z pewnością ucieszy miłośników klasycznego fantasy
spod znaku magii i miecza. Wydawnictwo Vesper wznowi bowiem jeden z
najciekawszych, współczesnych cyklów heroic fantasy -
Kane'a stworzonego przez Karla Edwarda Wagnera. Oficyna nabyła prawa
do wszystkich trzech powieści i kilkunastu opowiadań jakie Wagner
zdołał napisać przed swoją śmiercią. W planach wydanie całość
w trzech tomach, w każdym znajdzie się jedna z powieści i kilka
opowiadań ułożonych zgodnie z chronologią zdarzeń - tak aby
czytelnicy mogli poznać historię Kane'a od samego początku.
Wszystko oczywiście w nowym tłumaczeniu i w atrakcyjnej szacie
graficznej.
Robert
E. Howard „Conan”
 |
| Okładka książki. „Conan. Czarny Kolos", Vesper |
Ikona
popkultury, rozsławiona fenomenalną kreacją aktorską Arnolda
Schwarzeneggera, komiksami, grami, utworami muzycznymi, setkami
powieści i opowiadań licznych epigonów. Conan. I wszystko jasne.
Opowiadania Roberta E. Howarda o przygodach Conana w tłumaczeniu i z
posłowiem Tomasza Nowaka zebrane w dwóch tomach. Oprawa graficzna:
Maciej Kamuda. Tom pierwszy nosić będzie tytuł "Czarny
Kolos". Oprócz tytułowego zawierać on będzie trzynaście
innych opowiadań. W tomie drugim znajdzie się pięć opowiadań,
minipowieść „Godzina smoka”, esej „Epoka hyboryjska; Noty o
rozmaitych ludach epoki hyboryjskiej” oraz list do P. Schuylera
Millera. Oba tomy zostaną wydane w niewielkim odstępie czasowym, a
być może nawet uda się wydać je jednocześnie. Wdania Vesper
przygotowane zostały zgodnie z chronologią zdarzeń ze świata
Conana, a nie chronologią powstawania samych tekstów.
Źródło: https://www.facebook.com/WydawnictwoVesper/