czwartek, 22 listopada 2012

Jaye Ford „Poza strachem”

Nauczycielka wychowania fizycznego, Jodie Cramer, wraz ze swoimi trzema przyjaciółkami spędza weekend za miastem, w domku, położonym nieopodal lasu. Kobieta w nowym miejscu przypomina sobie koszmar, który przeżyła, będąc nastolatką, z rąk trzech brutalnych mężczyzn. Wkrótce zaczyna podejrzewać, że całej czwórce, przebywających z dala od cywilizacji kobiet grozi śmiertelne niebezpieczeństwo, ale przyjaciółki nie chcą dać wiary jej złym przeczuciom, do czasu odwiedzin dwóch mężczyzn…
Debiutancka powieść australijskiej dziennikarki, Jaye Ford. Gatunkowo wpisuje się w poczet thrillerów psychologicznych, aczkolwiek początkowe strony mogą skojarzyć się wielbicielom horrorów ze slasherem. Schemat „grupa przyjaciół wyjeżdża do domku w głębi lasu” w kinematografii bardzo mi odpowiada, a „Poza strachem” udowadnia, że może również zdać egzamin w literaturze. Pierwsze, co rzuca się w oczy podczas lektury to znakomite budowanie klimatu wszechobecnego zagrożenia, za pomocą krótkich, treściwych, nienużących opisów. Jak na debiut Ford może pochwalić się idealnym dla tego typu literatury warsztatem pisarskim, który przenosi czytelnika w koszmarny świat przerażonej kobiety, bez jakiegokolwiek wysiłku z jego strony. Jodie już pierwszego dna pobytu w wiejskim domku jest przekonana, że ktoś ich obserwuje, ale jej przyjaciółki zrzucają jej coraz bardziej paranoiczne przeczucia na karb tragicznej przeszłości. Jodie wkrótce również zacznie podejrzewać, że zaczyna tracić rozum, ale nie o zmylenie czytelnika, co do stanu psychicznego głównej bohaterki tutaj chodzi. Odbiorca przez cały czas będzie przekonany, że przeczucia Jodie wkrótce się ziszczą, a nawet bez problemu domyśli się, jacy mężczyźni ich zaatakują. Chociaż początek „Poza strachem” przypomina slasher, chociaż z czasem w głowie Jodie pojawi się wątpliwość, co do jej równowagi psychicznej, chociaż po wejściu dwóch oprychów do ich weekendowego domku czytelnik będzie świadkiem bardzo okrutnych, aczkolwiek nieepatujących nadmiernym rozlewem krwi wydarzeń, ta powieść w istocie opowiada o walce z własnym strachem. Podczas tego feralnego weekendu Jodie odkryje, że w dużym stopniu została ukształtowana przez piekło wieku młodzieńczego, że gdyby nie koszmar, który przeżyła w przeszłości nie miałaby żadnych szans w starciu z kolejnymi brutalami, zagrażającymi jej i jej przyjaciółkom. „Poza strachem” to konfrontacja z tragiczną przeszłością, z której mimo strachu i bólu należy wyciągnąć wnioski, aby przeżyć.
Aspekty psychologiczne są tak znakomicie uwypuklone, że jestem przekonana, iż zainteresują gustujących w tego rodzaju literaturze czytelników. Choć moje słowa sugerują również rozlew krwi, Ford niestety nie idzie na całość, nie próbuje zaszokować zaznajomionych z nurtem gore odbiorców. Powieść bywa brutalna, to prawda, ale przemoc jest jedynie pretekstem do wniknięcia w skomplikowaną psychikę Jodie w czysto survivalowych realiach. Niby taka schematyczna fabuła, a gdzieś w głębi skrywa w sobie złożoność psychiki ludzkiej, która jest w stanie przystosować się do każdych, nawet najbardziej wynaturzonych sytuacji. Dodajmy do tego znakomite stopniowanie atmosfery i budowanie klimatu i dostaniemy zgrabnie napisany thriller, którego czyta się w iście błyskawicznym tempie, pomimo jego konwencjonalnej fabuły.
Jeśli to jest debiut to życzyłabym sobie, żeby autorka pokusiła się o napisanie kolejnych powieści, ponieważ nawet mi się nie śniło, że z tak oklepanego schematu można jeszcze wycisnąć tyle dobrego. Dla wielbicieli mało krwawych slasherów, survivali i przede wszystkim thrillerów psychologicznych ta powieść powinna stanowić wymarzoną lekturę na mglisty, jesienny wieczór, wszak takim trzymającym w napięciu klimatem i tak wnikliwym penetrowaniem psychiki przerażonej kobiety nie może się pochwalić niejeden popularny pisarz. Nie żałowałam ani minuty straconej na tę lekturę i z pewnością nieraz jeszcze do niej wrócę.
Za książkę bardzo dziękuję wydawnictwu

3 komentarze:

  1. Wydaje się mocna, choć akurat nie mój klimat.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nabyłam tą książkę w formie ebooka i zamierzam na dniach ją przeczytać. Jestem zatem bardzo ciekawa, jakie na mnie wywrze wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka na prawdę świetna,polecam ! ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...